Šip- być albo nie być, oto jest pytanie

Šip- być albo nie być…

Piękne lato a właściwe piękna jesień w górach wyciągnęła nas po raz kolejny na szlaki. Zawitaliśmy na Słowację gdzie to gór, górek i pagórków dostatek. Do wyboru, do koloru. Wyższe, niższe, skaliste, lesiste i trawiaste. Tym razem postawiliśmy na niesztampowe pasma i powędrowaliśmy na Šip. Cóż to takiego? Gdzie to jest ? I czy warto się tam wybrać? Poczytajcie.

Czytaj dalej Šip- być albo nie być, oto jest pytanie

Dolina Val Zebru- w objęciach alpejskich kolosów

Dolina Val Zebru – w objęciach alpejskich kolosów

O dolinie Val di Zebru w internecie wielu informacji nie ma, a szkoda bo to ekstra miejsce na relaksujący spacer ( raptem 20 km) w pięknych okolicznościach alpejskiej przyrody. W Alpach Retyckich i rejonie doliny Val Furva byliśmy w tym roku po raz drugi. Pierwsza nasza wizyt miała miejsce dwa lata temu , w okresie kiedy przez pół roku w naszym domu nie było psa. Realizowaliśmy wtedy ambitne górskie plany min. takie jak podejście do schroniska Cassati na wysokości 3269 m npm ,skąd na wyciągnięcie ręki mieliśmy potężne alpejskie lodowce i nieziemskie widoki na Grupę Ortles. Główne role w tym przedstawieniu należały do Gran Zebru i Monte Cevedale.

Lodowe oblicze grupy Ortles
Czytaj dalej Dolina Val Zebru- w objęciach alpejskich kolosów