Klimczok- Beskid Śląski na rozgrzewkę

Klimczok- Beskid Śląski na rozgrzewkę

Na Klimczoku w Beskidzie Śląskim byliśmy ponad rok temu i do tej pory nie pojawił się u nas opis tej wędrówki. Jakoś się nie składało żeby usiąść i opisać tą bardzo malowniczą i przyjemną trasę, a warunki mieliśmy doskonałe. Luty, śnieg, słońce i wszechobecne widoki. Minął rok, zerknęłam na swoją listę jeszcze nieopisanych wycieczek i przyszła pora na Klimczok. Ale co tu napisać kiedy wycieczka była jakiś czas temu, notatki skromne, a kto bywa na naszej stronie wie, że staram się zawsze dokładnie opisywać trasy tak aby zawierały jak najwiecej przydatnych wskazówek gdyby ktoś się zainspirował i wybrał z „nami na szlak”. Mając więc braki w pamięci nie pozostało nic innego jak kolejny raz wybrać się na Klimczok. Pomysł wydawał się wręcz idealny, a składało się na to kilka kwestii. Dystans w sam raz po chwilowej przerwie w górskich aktywnościach, panoramy zdecydowanie godne uwagi i początek wiosny. Trafiony okazał się tylko dystans, reszta to wspomnienia i wyobraźnia typu: rok temu tutaj było widać Tatry.

Zobacz więcej