Przehyba- z widokami na Pieniny

Przehyba-z widokami na Pieniny

Na Przehybie byliśmy kilka razy i każdorazowy wypad to wędrówka innym szlakiem. Tak, tak mamy ich tam dużo więc było w czym wybierać. Nigdy jednak nie wychodziliśmy na Przehybę ze Szczawnicy, bo będąc w tamtej okolicy zwykle jechaliśmy w Pieniny. No bo komu Krościenko czy właśnie Szczawnica nie kojarzą się z Trzema Koronami, Sokolicą , spływem Dunajca czy ewentualnie Wysoką? Mało kto zapuszcza się ze Szczawnicy w lasy Beskidu Sądeckiego, a szlaków prowadzących w tamtych kierunkach jest dość dużo. Tak to czasem jest , że dane miejsce otrzymuje „łatkę” i kojarzy się z jednym, konkretnym pasmem czy górą, a co za tym idzie często te popularne bez wątpienia piękne szlaki są dość zatłoczone. My tymczasem szukając spokoju i nie ukrywam „wyrypy”, ze stolicy Pienin wybraliśmy się na całodniową , wycieczkę na Dzwonkówkę i Przehybę. Było długo, czasami dość męcząco ale widoki na szlaku zrobiły swoje.

Zobacz więcej

Please follow and like us:

Jaworze- na granicy dwóch Beskidów

Jaworze- na granicy dwóch Beskidów

Dalekie wycieczki zawsze są fascynujące ale czasem „pod samym nosem” mamy miejsca, których nie doceniamy i trochę pomijamy. Dzisiaj będzie właśnie o takim miejscu, które leży w Górach Grybowskich, na pograniczu Beskidu Niskiego i Sądeckiego. Mogę powiedzieć , że tutaj stawiałam swoje pierwsze kroki w górach. Tutaj też wycieczka obfitowała w smaki dzieciństwa takie  jak jeżyny czy borówki zbierane wprost z krzaków rosnących przy szlaku, a  trud górskiej wędrówki wynagrodzony był kiełbasą pieczoną przy ognisku. Takie proste rzeczy, a w głowie zostają na całe życie i kształtują nas jako dorosłych. Dzisiaj chciałam pokazać Wam trochę moich rodzinnych stron. Zawsze były jakieś czarowne, nierzadko odległe rejony , a nie pisałam o tym co najbliżej. Będzie sentymentalnie ale i pięknie, bo nieraz już się przekonaliśmy , że mało popularne miejsca często okazują się perełkami czekającymi na odkrycie. Odkrywamy zatem Góry Grybowskie. 

Zobacz więcej

Please follow and like us:

Pala- dolomitowy płaskowyż

Pala- dolomitowy płaskowyż

Jak wiecie w Dolomitach jesteśmy zakochani i spędzamy tam regularnie nasze urlopy. Tak, tak wiem…. Przecież jest tyle innych miejsc. Owszem jest ale powiem Wam , że im częściej jesteśmy w tych niezwykłych górach tym nasz apetyt na kolejne szlaki wzrasta. Trochę ich już przeszliśmy ale ciagle nam mało i mało, a patrząc na możliwości czyli na ilość dolomitowych grup, dolin i szczytów zawsze jest w czym wybierać. Tym razem zapuściliśmy się w wysunięty najbardziej na południe zakątek czyli w rejon grupy Pala. Jest to największa powierzchniowo grupa Dolomitów, której poszczególne części krajobrazowo bardzo różnią się między sobą. Pala powala klejnotami górskiego krajobrazu, a swoimi rozmiarami i dzikością zaskakuje płaskowyż Altipiano di Pala, który jest najbardziej charakterystycznym elementem krajobrazu Pali i który stał się celem naszej pierwszej wycieczki w tej krainie. Zapraszamy Was w świat księżycowych i niepowtarzalnych widoków. 

Zobacz więcej

Please follow and like us:

Lackowa- 997 i ściana płaczu

Lackowa-997 i ściana płaczu

Kapryśna pogoda, zamknięte granice i nieczynne hotele sprawiły, że tegoroczną majówkę spędziliśmy w moich rodzinnych stronach i ruszyliśmy na szlaki Beskidu Sądeckiego i Niskiego. O ile sądeckie ścieżki znamy chyba już na pamięć tak Beskid Niski jest jeszcze dla nas krainą nieodkrytą. Jego eksplorację rozpoczęliśmy „z grubej rury”, bo od zdobycia najwyższczego szczytu pasma leżącego w granicach Polski, a mowa tutaj o Lackowej. Wejście na wierzchołek było również dołożeniem cegiełki do projektu Beaglowej Korony Gór Polski, który przyznam, ostatnio  nieco wyhamował. O Lackowej przeczytaliśmy dużo informacji, a szczególnie często powtarzająca się dotyczyła najbardziej stromego podejścia w całych Beskidach. Hmm….Beskid Niski i jakieś przepaściste podejścia??? Cytując przysłowie, że „ w każdej legendzie jest ziarno prawdy” postanowiliśmy sprawdzić to na własnej skórze.

Zobacz więcej

Please follow and like us:

Panoramiczna pętla nad doliną Valfurva

Panoramiczna pętla nad doliną Valfurva

Mamy taki zwyczaj , że od czasu do czasu rozsiadamy się w fotelu i sięgamy do zdjęć zrobionych podczas przeróżnych wyjazdów. Przypominają nam się wtedy urokliwe miejsca i cudowne chwile z nimi związane. Tuż przed majówką, którą spędzimy raczej w domu, wpadły mi w ręce fotografie z wakacji we Włoszech, a konkretnie z ostatniego dnia pobytu w Alpach Retyckich w Santa Catarina di Valfurva. Oglądając kolejne kadry zachwycaliśmy się pięknem krajobrazu i nie mogliśmy uwierzyć , że jeszcze kilka miesięcy temu wędrowaliśmy przez niesamowicie zielone alpejskie łąki i podziwialiśmy strzeliste szczyty oraz potężne lodowce. Wystarczyło tylko wyjść z hotelu , przejść przez wąską uliczkę i już byliśmy na panoramicznym szlaku okalającym dolinę Valfurva. „Ochy” i „achy”nad tymi cudami sprawiły , że i Was chcemy dziś zaprosić na wędrówkę w chmurach, ponad alpejskimi miasteczkami leżącymi w głębokich dolinach  w otoczeniu monumentalnych trzytysięczników.

Zobacz więcej

Please follow and like us:

Magurki- gdzie to jest?

Magurki- gdzie to jest?

Pytanie na dziś: z jakimi szczytami kojarzą Wam się Gorce? Zapewne na pierwszym miejscu będzie Turbacz, chyba najbardziej popularny i najliczniej oblegany przez turystów wierzchołek, będący jednocześnie najwyższym punktem całego pasma. Pojawi się też Lubań z wieżą widokową , zniewalający obłędną panoramą na Tatry i jezioro Czorsztyńskie. A ja dzisiaj przewrotnie wrócę na Magurkę, do szczytu mniej popularnego, leżącego na skraju Gorczańskiego Parku Narodowego i nie będącego w Top 10 gorczańskich atrakcji. Miejsce to oferuje jednak wiele różności: od możliwości spędzenia czasu na łonie natury w spokoju i ciszy, po zaskakujący finał na szczycie. Tutaj zadaję sobie pytanie czy zawsze najpopularniejsze miejsca są najbardziej atrakcyjne? Czy jednak przycupnięty gdzieś na obrzeżach Parku Narodowego szczyt może zaoferować niezwykle doznania? My byliśmy i znamy już odpowiedź, a Wy jeżeli jesteście ciekawi to nie pozostaje nic innego jak udać się z nami ma Magurke.

Zobacz więcej

Please follow and like us:

Wędrówka z Gerlachem w tle

Wędrówka z Gerlachem w tle

Jak już wiadomo Tatry Słowackie przyjazne są turystom z psami dlatego też chcąc wędrować tatrzańskimi ścieżkami często korzystamy z tego przywileju. Dodatkowo zimą mamy dość spory wybór szlaków , które wspólnie z czworonogiem bezpiecznie możemy przemierzyć ciesząc oczy widokami na piękne Tatry. Miejscem do którego chcemy Was dzisiaj zabrać to schronisko/hotel Śląski Dom położony nad brzegami Wielickiego Stawu, u podnóża Gerlacha- najwyższego szczytu Tatr. Sam budynek budzi wiele kontrowersji zarówno co do bryły jak i lokalizacji. Dla jednych jest nowoczesnym hotelem, a wg. innych szpeci całą okolicę. Będąc tam napewno wyrobicie sobie własne zdanie na ten temat. Niemniej jednak spacer Doliną Wielicką i fragmentem Tatrzańskiej Magistrali należy do naprawdę przyjemnych , niezbyt wymagających i widokowych wycieczek, a możliwość podziwiawiania z bliska masywu Gerlacha to nie lada gratka. 

Zobacz więcej

Please follow and like us:

Wodospad Skok

Wodospad Skok

Jak powszechnie wiadomo Słowacy zamykają swoje tatrzańskie szlaki turystyczne dnia 1.11. Czy w związku z tym jest po co jechać do sąsiadów zimą? Owszem… jest, ponieważ Tatry nie są zamknięte całkowicie. Swobodnie można poruszać się do wysokości schronisk (wyjątek stanowi Chata pod Rysami ). Na stronie Horskiej Zachrannej Służby ( HZS), która jest odpowiednikiem TOPR działającego w Tatrach Polskich znaleźć można dokładne informacje gdzie wolno nam wędrować zimą , a gdzie nie. Dla zwolenników polskojęzycznych stron te informacje dostępne są również tutaj (http://tatry.info/przewodnik/faq/porady00.html).Osobiście bardzo polecamy zimowe wędrowanie z psem po słowackich Tatrach. Mamy tam duży wybór niedługich wycieczek, które nie wymagają od nas jakiegoś nadzwyczajnego przygotowania , a jednocześnie pozwolą z bliska poczuć zimowy klimat wysokich gór. Dzisiaj  porywamy Was do Doliny Młynickiej i pod Wodospad Skok.

Zobacz więcej

Please follow and like us:

Wysoki Wierch- nietuzinkowe miejsce w Pieninach

Wysoki Wierch- nietuzinkowe miejsce w Pieninach

Jest takie jedno niewielkie pasmo górskie na południu Polski, którego nie da się porównać do żadnego innego. Tak, wiem! Każde góry są jedyne w swoim rodzaju ale Pieniny , bo o nich tu mowa mają w sobie to coś! Pieniny kojarzą się nam głównie z Trzema Koronami , Sokolicą , ewentualnie Wąwozem Homole i przełomem Dunajca , które są największymi i najtłumniej odwiedzanymi miejscami w tych górach. Latem zdarza się, że czas wejścia na platformę widokową np. na Trzech Koronach sięga godziny, dodatkowo możemy zapomnieć o spacerowaniu w tych rejonach z psem, ponieważ w Pienińskim Parku Narodowym obowiązuje zakaz wprowadzania psów. O co więc chodzi ?Chodzi o to , że niecałe Pieniny leżą na terenie Parku Narodowego i oprócz flagowych atrakcji oferują cudowne miejsca gdzie spacer z psem jest legalny, a widoki zapierają dech! Zapraszamy w Małe Pieniny. „Małe” tylko z nazwy , bo to góry z ogromnym potencjałem .

Zobacz więcej

Please follow and like us:

Beskid Żywiecki- spacer do Bacówki na Rycerzowej

Beskid Żywiecki- spacer do Bacówki na Rycerzowej

Jakoś mało nas było w tym roku w  Beskidzie Żywieckim  , a tyle tam przecież przepięknych szlaków. Cześć z nich ( niewielką) przeszliśmy kilka lat temu ale przyznaję , że dzisiaj  w pamięci po tych wędrówkach została jedynie czarna dziura. Zastanawiając się nad tym gdzie pojechać na spacer wybraliśmy szlak na Wielką Rycerzową i do Bacówki na Rycerzowej. Zadecydowało o tym kilka istotnych faktów, które późną jesienią należy brać pod uwagę planując wędrówki. Listopad ma to do siebie, że dni są raczej krótkie , a i pogoda do stabilnej nie należy. Często wiejące wiatry nie ułatwiają wędrówki w górach i związku z tym trzeba mierzyć siły na zamiary i nie porywać się z motyką na słońce. Rycerzowa spełniała wszystkie te kryteria wręcz idealnie. Wycieczka niezbyt długa, teren przyjazny, bacówka na hali i piękne widoki dookoła. Przyszedł więc czas na odświeżenie pamięci lub nowe spojrzenie na szlaki Beskidu Żywieckiego. 

Zobacz więcej

Please follow and like us: