Do trzech razy sztuka- Czupel zdobyty w ramach Korony Gór Polski

Do trzech razy sztuka- Czupel zdobyty w ramach KGP

W tym roku założyliśmy sobie zdobycie Korony Gór Polski, taki o! nasz cel. Zaczęliśmy od tych bardziej widokowych i wyższych szczytów (Śnieżka, Turbacz, Babia Góra, Śnieżnik, Mogielica, Radziejowa itp.). Tak się złożyło, że następny w kolejce był Czupel (930 m npm), najwyższy szczyt Beskidu Małego.

Pierwszy raz byliśmy w jego rejonie zimą ale dotarliśmy tylko do schroniska na Magurce Wilkowickiej ponieważ byliśmy tam z naszym pierwszym beagle Bossem, który niestety już chorował i dalsza trasa byłaby dla niego zbyt forsująca .

Zimowa wyprawa na Czupel z Bossem
Widoki z drogi do schroniska na Magurce Wilkowickiej
Droga na Czupel zimą

Na Czupel wróciliśmy 30.06.2019 roku, jednak i ta próba zdobycia szczytu zakończyła się w schronisku na Magurce Wilkowickiej i trzydniowym szukaniem właściciela Huntera, beagle znalezionego w okolicach schroniska. Chyba jakoś przyciągamy Beagle do siebie:). Na szczęście cała historia zakończyła się happy endem, psiak po krótkich wakacjach z George wrócił do domu, a my dzisiaj postanowiliśmy wrócić na Czupel. Tym razem z sukcesem!

Wycieczkę rozpoczęliśmy na parkingu na przełęczy Przegibek  (okolice Bielsko- Biała, Straconka). Parking dość spory ale w weekend lepiej być tam rano. Kiedy około godziny 14.00 już wracaliśmy do auta, samochody parkowały  na poboczu drogi, co niekoniecznie było bezpieczne. Z parkingu niebieskim szlakiem ruszyliśmy w kierunku schroniska na Magurce Wilkowickiej. Wg. czasu podanego na drogowskazie do celu mieliśmy 1h marszu. Wchodząc na szlak minęliśmy tablicę informującą o tym aby psy były prowadzone na smyczy. Moim zdaniem wchodząc do lasu czy na szlak powinniśmy stosować się do takich takich „nakazów” ponieważ w lasach zawsze jesteśmy i będziemy gośćmi. Poza tym unikniemy niepotrzebnych dyskusji na temat tego czy z psem na szlaki można wchodzić. Jesteśmy odpowiedzialni za swoje psiaki i dajmy przykład oraz  dowód na to, że psy na szlaku nie są „wolnymi elektronami”, a my, opiekunowie, potrafimy zadbać o dobro swoich czworonogów. Osobiście denerwuje mnie to, że pies na szlaku wg. niektórych  jest „złem zła”, a śmieci zostawiane przez ludzi czy zakłócanie ciszy przez co najmniej „głośne rozmowy” to norma. Idąc do schroniska i na Czupel spotkaliśmy turystów z psami i  każdy z właścicieli prowadził psy na smyczy, czy podczas odpoczynku przy schronisku miał go pod kontrolą. Wracając do szlaku na Czupel, opuściliśmy parking i dość kamienistą ścieżką ruszyliśmy w górę, po około 10-15 minutach podejścia doszliśmy do wygodnej, szerokiej drogi. Tutaj przy leżącej drewnianej kłodzie zatrzymaliśmy się przy pierwszym z może trzech punktów widokowych na trasie. Bardzo ładna panorama Bielska- Białej, a w tle szczyty Beskidów.

Widok na Bielsko- Biała

Po chwili wędrówki wygodną drogą odbiliśmy w lewo, zgodnie ze znakami i kolejny raz kamienistą ścieżką podeszliśmy trochę w górę. Podejście było krótkie i niezbyt męczące. Zaprawieni po Dolomitach nie odczuliśmy tutaj wysiłku. Dalsza droga do schroniska to wygodny spacer wśród borówkowych krzaków.

Szlak w kierunku schroniska na Magurce Wilkowickiej
Szlak na Magurkę Wilkowicką

Po 43 minutach marszu byliśmy już na Magurce. Zrobiliśmy sobie chwilę przerwy i ruszyliśmy dalej w kierunku Czupla. Samo schronisko to raczej miejsce docelowe weekendowych spacerów. W godzinach rannych nie było jeszcze tłumu ale już wracając z Czupla, dość szybko, bez zatrzymywania schodziliśmy na parking. Pogoda sprzyjała wylegiwaniu się na słońcu więc wiele osób z tego korzystało. Nie ma w tym nic złego ale to nie do końca nasz klimat.

Okolice schroniska na Magurce Wilkowickiej
Schronisko na Magurce Wilkowickiej
Przed schroniskiem na Magurce

Szlak wygodny ale dość monotonny i mało widokowy. Gdzieś w przecince między drzewami dostrzegliśmy Skrzyczne. George miał zabawę i radochę taplając się w kałużach. I tak idąc sobie spokojnie i bez wysiłku dotarliśmy na szczyt.

Widoki ze szlaku na Czupel
Droga w kierunku Czupla
Droga w kierunku Czupla
George idzie na Czupel

Sam szczyt raczej niczym się nie wyróżnia oprócz tego, że należy do Korony Gór Polski. Wierzchołek jest zalesiony więc widoków nie było. Zrobiliśmy kilka zdjęć i tą samą drogą wróciliśmy do parkingu. 

Na szczycie
Na szczycie

Szlak raczej spacerowy, z psiakami sprawdzi się napewno w cieplejsze dni ponieważ jest krótki i niewymagający. Widoki raczej sporadycznie ale dla samej przyjemności obcowania z naturą warto.

Spacer na Czupel
Chwila odpoczynku w trawie

PRAKTYCZNIE:

  • bezpłatny parking znajduje się na przełęczy Przegibek
  • szlaki : parking przełecz Przegibek- schronisko Magurka Wilkowicka  ( niebieski, 1 h ); schronisko na Magurce Wilkowickiej – Czupel ( niebieski, 0, 45 h); powrót tą samą drogą i tym samym szlakiem
  • do schroniska na Magurce Wilkowickiej z psem wejdziemy tylko do pomieszczenia obok głównej sali jadalnej, przed schroniskiem duża miska z wodą dla psów
  • czas wycieczki z odpoczynkiem 3,40 h, dystans 11km, wznios 375 m ( dane z Garmin) 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.