Dolina Dorfertal i Dorfer See

Dolina Dorfertal i Dorfer See

Osttirol jest krainą oferującą fantastyczne możliwości trekkingowe. Co prawda jest to początek przygody z tym rejonem a ilość szlaków będących w zasięgu „wzroku” jest tak imponująca, że tygodniowy pobyt to zdecydowanie za krótko. Nie mniej jednak staraliśmy się maksymalnie wykorzystać czas i spędzaliśmy całe dnie na przepięknych wędrówkach. Dzisiaj chcemy zabrać Was do Doliny Dorfertal. Doliny, w której swoim tempem toczy się życie podporządkowane wysokogórskim warunkom, w której widoki na majestatyczne Alpy mamy na wyciągnięcie ręki, a górskie potoki chłodzą w upalne dni. Jeżeli będziecie w okolicy Kals am Großglockner koniecznie wybierzcie się na spacer doliną i odpocznijcie nad brzegiem jeziora Dorfer See.

Zobacz więcej

Loading

W królestwie Wielkiego Dzwonnika

W królestwie Wielkiego Dzwonnika

Wycieczka, która od jakiegoś czasu chodziła nam po głowie to pokonanie szlaku z Kals am Grossglöckner do Studlhutte czyli schroniska położonego u podnóży najwyższego szczytu Austrii – Grossglöcknera. Sam szczyt póki co jest totalnie poza naszym zasięgiem więc chcieliśmy choć trochę „liznąć” tego czego doświadczają wspinacze ciągnący zmierzyć się z górą. Zaznaczę już na wstępie, że będzie czego doświadczać! Opisywany fragment szlaku należy do najłatwiejszego etapu wyprawy ale dla  nas, turystów z psem był bardzo ekscytujący i przede wszystkim obfitujący w nieziemskie panoramy, a Grossglöckner to tylko jeden z wielu bohaterów tej wyprawy. Góry, potoki, łąki, alpejskie kwiaty i świstaki to wszystko to co można tutaj zobaczyć.

Zobacz więcej

Loading

Molička Planina- w sercu Alp Kamnicko- Sawińskich

Molička Planina- w sercu Alp Kamnicko-Sawińskich

To, że Słowenia jest niewielkim krajem z ogromnymi możliwościami wiedzieliśmy już wcześniej. Tym razem postanowiliśmy lepiej poznać Alpy Kamnicko-Sawińskie i spędzić czas na przepięknych, urozmaiconych, a czasem wymagających szlakach. Wśród skalistych ścian i wąskich, przepastnych ścieżek, nie brakuje również rejonów całkiem przyjaznych gdzie na łagodne wędrówki możemy zabrać ze sobą czworonożnego kompana. Jednym z takich miejsc jest Molička Planina położona pomiędzy masywem Ojstricy a Velkej Zelenicy na wysokości 1754 m npm. Wysokość może nie jest imponująca ale stojąc na krawędzi ponad kilometrowej przepaści można całkowicie zatracić się obserwując otaczający krajobraz.

Zobacz więcej

Loading

Passi Zebru- widokowa rewia na 3005 m npm

Passi Zebru- widokowa rewia na 3005 m npm

Choć na świecie jest tyle przepięknych i ciekawych miejsc to są również takie do których wraca się z utęsknieniem i sentymentem kolejny raz. Na mnie urok rzuciła wciśnięta pomiędzy alpejskie kolosy dolina Valfurva. I chociaż wakacyjna pogoda w tym roku nie była łaskawa bo deszcz towarzyszył nam szczególnie często, to dwa piękne, ciepłe i słoneczne dni wykorzystaliśmy na maksa wędrując po Alpach Retyckich, a dokładnie „kręcąc się” w okolicach niewielkiej miejscowości Santa Catarina Valfurva. Hitem okazał szlak do schroniska Pizzini -Frattola i dalej na przełęcz Passi Zebru położonej na wysokości 3005 m npm. Trochę się zastanawialiśmy jak to będzie i czy George się nie zbuntuje ale wygodna ścieżka i wspaniałe panoramy sprawiły, że wyprawa ta należała do bardzo, bardzo udanych. Kontrast pomiędzy zielonymi halami, a skalną pustynią u podnóża Gran Zebru wywarł na nas niesamowite wrażenie, a roztaczające się panoramy zostały na stałe zapisane w pamięci. Zatem dziś będzie wysoko i bajecznie pięknie.

Zobacz więcej

Loading

Wysokie Taury- alpejskie drogi i lodowiec Pasterze

Wysokie Taury- alpejskie drogi i lodowiec Pasterze

Kolejny sentymentalny powrót. Tym razem w Wysokie Taury, do podnóży najwyższego szczytu Austrii Grossglocknera. Oprócz wędrówki pieszymi szlakami lubimy spędzać czas przemierzając wysokogórskie drogi samochodowe. W Austrii co krok możemy znaleźć panoramiczną trasę, wijącą się pośród alpejskich trzytysięczników. Widoki są obłędne, a pokonywanie licznych serpentyn daje dużo frajdy. Jeżeli uda się połączyć samochodowy trip z pieszą wędrówką to już mamy pełnię szczęścia. Tak właśnie jest pod Grossglocknerem. Grossglockner Hohalpenstrasse dostarczy wrażeń zmotoryzowanym, a wycieczka do czoła lodowca Pasterze zachwyci wszystkich miłośników alpejskich krajobrazów. Opowieść o niewielkim wycinku Wysokich Taurów podzielę na dwie części. Jedna to wrażenia z przejazdu piękną trasą, a druga to opis trasy pod Lodowiec Pasterze. Jeden dzień i dwa światy. Świat techniki i inżynierii, a po chwili świat magicznego górskiego krajobrazu gdzie „pierwsze skrzypce” gra natura.

Zobacz więcej

Loading

Sonntagskögel i Kitzstein – ziemia salzburska

Alpy austriackie są dla nas takim małym rajem na ziemi, azylem, trochę nawet ucieczką od codzienności. Mnogość szlaków turystycznych daje nieograniczone możliwości wędrowania i cieszenia się przestrzenią. Ostatni dzień  w Alpach to wejście na dwa szczyty: Sonntagskögel i Kitzstein (Gabel). Wycieczka na około 4 do 5 godzin prowadząca na najwyższy w okolicy Kitzstein mierzący 2037 m npm. Widoki roztaczające się z wierzchołka zapierają dech w piersiach, podziwiać można szerokie alpejskie doliny, zielone łąki i niezliczoną ilość szczytów zamykających horyzont z każdej strony. Wysiłek włożony w zdobycie góry daje satysfakcję i rekompensowany jest doskonałymi panoramami. Mam chyba niczego więcej do szczęścia nie potrzeba i włóczenie się po tych cudnych zakątkach to najlepsze co możemy robić w wolnym czasie. Alpy może nie najwyższe ale napewno malownicze i cieszące wszystkie zmysły. Na wędrówki z psem idealne pod każdym względem. Dajcie się porwać na alpejskie ścieżki z niepowtarzalnymi pejzażami.

Zobacz więcej

Loading

Dolina Val Zebru- w objęciach alpejskich kolosów

Dolina Val Zebru – w objęciach alpejskich kolosów

O dolinie Val di Zebru w internecie wielu informacji nie ma, a szkoda bo to ekstra miejsce na relaksujący spacer ( raptem 20 km) w pięknych okolicznościach alpejskiej przyrody. W Alpach Retyckich i rejonie doliny Val Furva byliśmy w tym roku po raz drugi. Pierwsza nasza wizyt miała miejsce dwa lata temu , w okresie kiedy przez pół roku w naszym domu nie było psa. Realizowaliśmy wtedy ambitne górskie plany min. takie jak podejście do schroniska Casati na wysokości 3269 m npm ,skąd na wyciągnięcie ręki mieliśmy potężne alpejskie lodowce i nieziemskie widoki na Grupę Ortles. Dolina Val Zebru zrobiła na nas ogromne wrażenie ale ciężkie deszczowe chmury zasłoniły głównych aktorów przedstawienia czyli Gran Zebru i Monte Cevedale.

Zobacz więcej

Loading

Tre Cime di Lavaredo – dolomitowy klasyk

Tre Cime di Lavaredo – dolomitowy klasyk

Chyba każdy z nas widział Tre Cime di Lavaredo w telewizji, na widokówkach ( tak, to moje czasy:) ) , czy na zdjęciach w internecie. Ja również dawno temu w ten sposób zobaczyłam je po raz pierwszy i od razu znalazły się na liście wymarzonych miejsc, które w przyszłości chciałam odwiedzić. Marzenie udało się zrealizować i w czasie tegorocznych wakacji stanęliśmy u stóp majestatycznych Tre Cime po raz drugi. Zapraszam w świat gdzie strome skalne ściany witają się z przepływającymi chmurami, a te dyskretnie zasłaniają oblicze iglic, wymagając od obserwatora cierpliwości, bo przecież to co nieoczywiste „smakuje” najlepiej.

Zobacz więcej

Loading

Do Serca Silvretty

Do Serca Silvretty

Alpy oprócz tysiąca pieszych szlaków  turystycznych oferują również niezliczoną ilość doskonale przygotowanych dróg, którymi możemy wygodnie dotrzeć na górskie przełęcze. Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w fantastyczną książkę „Alpy- 50 najpiękniejszych tras przez przełęcze”, której autorem jest Dieter Maier. Książka jak mówi sam jej tytuł opisuje 50 tras biegnących poprzez przełęcze wraz z opisem atrakcji najbliższego regionu i stała się dla nas prywatnym przewodnikiem po Alpach.

Zobacz więcej

Loading

St. Anton am Arlberg

St. Anton am Arlberg –
Alpy Austriackie z Beagle

Alpy Austriackie to kolejne góry gdzie istnieje milion możliwości na aktywne spędzanie czasu z psem. Pierwszy raz byliśmy w Austrii w 2014 roku z naszym pierwszym Beagle Bossem. Spędziliśmy tydzieńw niedużym miasteczku Altenmarkt i przekonaliśmy się, że nie ma tam ograniczeń co do przebywania psów na szlakach czy w górskich kolejkach.

Zobacz więcej

Loading