Leśnickie Sedlo- Małe Pieniny i widoki

W przypadku Leśnickiego Sedla powiedzenie „do trzech razy sztuka” sprawdziło się u nas wyśmienicie. Pierwszy raz trafiliśmy tam w grudniowe popołudnie, a więc mieliśmy zbyt mało czasu na wędrówkę. Za drugim razem w styczniu zaplanowaliśmy ciekawą trasę ale pokonały nas zaspy i brodzenie po kolana w śniegu. Dopiero w kwietniu przeszliśmy wcześniej upatrzoną na mapach pętlę przez Plašną i Sedlo Cerla do Leśnicy. To co przez te 3 wizyty na Leśnickiej Przełęczy było niezmienne, to urokliwa huśtawka i przepiękne widoki na Tatry, Pieniny i Beskid Sądecki. Jak w kalejdoskopie zmieniały się natomiast kolory rozległych łąk i nieba. Już na pierwszy rzut oka wędrówka w tej okolicy zapowiadała się fantastycznie!

Zobacz więcej

Loading

Minčol- Mała Fatra Luczańska

Minčol- Mała Fatra Luczańska

Mając dosyć męczących i wymagających podejść dominujących na szlakach Krywańskiej Małej Fatry warto zmienić nieco kierunek i pojechać w może mniej popularną luczańską część tego pasma. Wijąca się doliną rzeka Wag wyraźnie oddziela od siebie te zupełnie różne części. Mała Fatra Luczańska to znacznie łagodniejsze, rozległe i trawiaste szczyty, przypominające bieszczadzkie połoniny. Wędrowanie po tamtejszych szlakach to przyjemne, czasem nawet leniwe spacery, które nie wycisną z nas siódmych potów ale jednocześnie pozwolą cieszyć się bezkresnymi panoramami. Jedną z takich wycieczek jest bardzo malowniczy szlak na Minčol. Właściwie podczas całej wędrówki towarzyszą nam piękne widoki na wszelkie pasma górskie Słowacji.

Zobacz więcej

Loading

Osnica- w cieniu Stoha i Rozsutca

Osnica- w cieniu Stoha i Rozsutca

Mała Fatra to przepiękny zakątek. Przekonaliśmy się o tym nie raz, ale mieliśmy trochę przerwy w wędrowaniu po tamtejszych szlakach. Postanowiliśmy nadrobić zaległości i udaliśmy się w krywańską czyli tą bardziej popularną i skalistą część Małej Fatry. Odpuściliśmy sobie najbardziej oblegane rejony głównej grani małofatrzańskiej czy też okolice Wielkiego Krywania, będącego najwyższym szczytem tego pasma i wybraliśmy leżącą w cieniu Stoha i Velkego Rozsutaca – Osnicę. Taki niepozorny, przycupnięty na uboczu szczyt ale niczym nie ustępujący swoim sławnym sąsiadom. Oferuje przepiękne panoramiczne widoki na pasma słowackich gór, a niewątpliwą przewagą jest fakt, że tymi krajobrazami można delektować się w samotności.

Zobacz więcej

Loading