Dolina Chochołowska zimą.

Dolina Chochołowska zimą


Na blogu piszemy, że szukamy miejsc odludnych i spokojnych, a tu nagle wpis o Dolinie Chochołowskiej w Tatrach. O co chodzi? Pierwszy obraz, który pojawia się przed oczyma mówiąc o Chochołowskiej to tłumy turystów około marca, kiedy to kwitną krokusy, wszystkie media w Polsce trąbią o tym cudzie natury, a dojazd do doliny to istny armagedon, ponieważ prawie cała Polska akurat przez te 2 tygodnie chce odwiedzić dolinę. Jakieś 6 lat temu byliśmy w tym okresie w Chochołowskiej, wtedy jeszcze wyjazdy w celu oglądania krokusów nie były tak popularne jak dziś, a i tak było tłoczno, co skutecznie zniechęciło nas do pojawiania się w tym rejonie.

Czytaj dalej Dolina Chochołowska zimą.

St. Anton am Arlberg

St. Anton am Arlberg –
Alpy Austriackie z Beagle


Alpy Austriackie to kolejne góry gdzie jest milion możliwości na aktywne spędzanie czasu z psem. Pierwszy raz byliśmy w Austrii w 2014 roku z naszym pierwszym Beagle Bossem. Spędziliśmy tydzień czasu w niedużym miasteczku Altenmarkt i przekonaliśmy się, że nie ma tam ograniczeń co do przebywania psów na szlakach czy w górskich kolejkach.

Czytaj dalej St. Anton am Arlberg

GIRO dei CINQUE LAGHI CZYLI TATRZAŃSKI KLIMAT Z DOLOMITAMI W TLE

GIRO dei CINQUE LAGHI CZYLI TATRZAŃSKI KLIMAT Z DOLOMITAMI W TLE

Mając chwilę czasu często zastanawiamy się nad planami wyjazdowymi na przyszłość, nad wakacjami, długimi weekendami itp. Wiemy, że nie tylko my tak mamy:) i w związku z tym zamieszczam kolejny wpis z Dolomitów , który być może będzie inspiracją na kolejne wakacje.

Czytaj dalej GIRO dei CINQUE LAGHI CZYLI TATRZAŃSKI KLIMAT Z DOLOMITAMI W TLE

CHWILOWY POWRÓT DO WAKACJI – Schronisko Tuckett

Chwilowy powrót do wakacji.
Schronisko Tucket

W tym roku odwiedziliśmy Dolomity Brenta z Madonna di Campiglio na czele. Kurort jak kurort , tętni życiem i przelewa się przez niego masa turystów więc szybko uciekliśmy w góry. Celem naszej wycieczki jest schronisko Tuckett. Jest to jedno z najczęściej odwiedzanych schronisk w Brencie więc przed oczyma pojawia się obraz Giewontu i kilkugodzinna kolejka na szczyt. Nic jednak bardziej mylnego, na szczęście! Na samym szlaku spotykamy zaledwie kilka osób, trochę tłoczniej jest przy samym schronisku, które leży na krzyżówce kilku szlaków.

Czytaj dalej CHWILOWY POWRÓT DO WAKACJI – Schronisko Tuckett