Brestova- wczesna jesień w Tatrach Zachodnich

Brestova- wczesna jesień w Tatrach Zachodnich

Zatęskniło nam się trochę za Tatrami, nie tymi z tłumem turystów ale tymi spokojnymi gdzie człowiek może iść sobie w ciszy, pobyć sam ze sobą i pięknymi widokami. Usiąść i chłonąć otaczające krajobrazy, a także poczuć już zapach jesieni. Śledząc informacje w mediach powyższa wizja wydawała się tylko pobożnym życzeniem. Informacje o 4 godzinnym dojeździe pod Tatry z Krakowa czy tysiącach ludzi czekających na wjazd na Kasprowy pokazywały, że w Tatrach odpocząć ciężko. A nam się udało i jest to jeszcze możliwe! Znaleźliśmy te spokojne i kojące Tatry, gdzie dodatkowo możemy iść z psiakiem. Zabierzemy Was dzisiaj na wędrówkę w Zachodnie Tatry Słowackie. Przekonacie się , że Tatry można mieć jeszcze tylko dla siebie, nawet w szczycie sezonu.

Czytaj dalej Brestova- wczesna jesień w Tatrach Zachodnich

Cztery pory roku nad Zielonym Stawem Kieżmarskim

Cztery pory roku nad Zielonym Stawem Kieżmarskim

Miejsc do zwiedzania i szlaków do przejścia jest właściwie nieskończona ilość. Ciekawość zawsze ciągnie do nowego ale każdy z nas ma takie swoje miejsca do których chętnie wraca, a każdy powrót jest na swój sposób inny. 
My również mamy takie miejsce i jest to Zielony Staw Kieżmarski ( Zelene pleso) w Tatrach Słowackich. Już straciłam rachubę co do tego ile razy tam byliśmy. Szlak jest dostępny przez cały rok i my również wędrowaliśmy nim o każdej porze roku. Każda wędrówka była inna, a widoki i kolory różne.
Zdecydowanie warto się tam wybrać, nieważne kiedy! Zawsze jest tam pięknie! Zapraszamy dzisiaj do wędrówki przez 4 pory roku nad Zelene Pleso.

Czytaj dalej Cztery pory roku nad Zielonym Stawem Kieżmarskim

Rohackie Plesa

Rohackie Plesa

Tatry Polskie były górami, w których stawiałam pierwsze kroki. Będąc w szkole podstawowej, a potem średniej wakacje spędzałam na Tatrzańskich szlakach. Przemierzałam emocjonujące szlaki Tatr Wysokich jak i spędzałam całe dnie na długich i pięknych szlakach Tatr Zachodnich. Dziś Tatry Polskie są dla nas bardzo zatłoczone, zwłaszcza w weekendy i w sezonie, który trwa właściwie cały rok. Dodatkowo chcąc wędrować z psem musieliśmy Polskie Tatry odpuścić ponieważ na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego obowiązuje całkowity zakaz wprowadzania psów. Nie oznacza to jednak rezygnacji z tatrzańskich szlaków, ponieważ zawsze można przenieść się  i do naszych południowych sąsiadów, którzy oferują nie tylko większą swobodę jeżeli chodzi o psa na szlaku ale również ogromny wybór traktów spacerowych ( mam nadzieje, ze nadal tak będzie ponieważ obecnie pojawiają się dyskusje na temat tego czy aby również w Tatrach Słowackich nie wprowadzić zakazu dla poruszania się z psem).

Czytaj dalej Rohackie Plesa

Dolina Chochołowska zimą.

Dolina Chochołowska zimą


Na blogu piszemy, że szukamy miejsc odludnych i spokojnych, a tu nagle wpis o Dolinie Chochołowskiej w Tatrach. O co chodzi? Pierwszy obraz, który pojawia się przed oczyma mówiąc o Chochołowskiej to tłumy turystów około marca, kiedy to kwitną krokusy, wszystkie media w Polsce trąbią o tym cudzie natury, a dojazd do doliny to istny armagedon, ponieważ prawie cała Polska akurat przez te 2 tygodnie chce odwiedzić dolinę. Jakieś 6 lat temu byliśmy w tym okresie w Chochołowskiej, wtedy jeszcze wyjazdy w celu oglądania krokusów nie były tak popularne jak dziś, a i tak było tłoczno, co skutecznie zniechęciło nas do pojawiania się w tym rejonie.

Czytaj dalej Dolina Chochołowska zimą.