Śnieżnik. Widoków nie było.

Śnieżnik. Widoków nie było.

Spędzając urlop na Dolnym Śląsku zdobyliśmy kolejne dwa szczyty w ramach KGP. Była to Śnieżka i Śnieżnik. Plany były trochę inne, bardziej ambitne, ale plany planami, a pogoda i warunki zimowe zrobiły swoje. Zamiast Wysokiej Kopy zdobyliśmy Wysoki Kamień, a kilka dni ze względu na obfite opady deszczu spędziliśmy wędrując po zamkach i parkach. I w końcu przestało padać. Choć do wymarzonej pogody na górskie wędrówki brakowało bardzo dużo, to dzielnie ruszyliśmy na szlak. Tym razem towarzyszył nam Maniek, który był z nami na Śnieżce i beagle Bingo z Tosią, którzy przyjechali z Mariuszem i Ewą do Starej Łomnicy aż z Gdańska i Łodzi!!! Ekipa mocna więc pogoda i warunki nie straszne. Co do samego Śnieżnika to niestety nie mamy szczęścia do pogody.

Czytaj dalej Śnieżnik. Widoków nie było.

Karkonoski spektakl

Karkonoski spektakl

W tym roku jesień jest szczególnie łaskawa jeżeli chodzi o piękną pogodę, rozpieszcza nas na maksa i dlatego też korzystamy z tej możliwości ile się da. Przedłużony weekend i obiecująca prognoza sprawiły , że pognaliśmy w nasze ukochane Karkonosze. Dla niektórych właśnie tutaj , a konkretnie od schroniska Samotnia zaczęła się prawdziwa fascynacja i przygoda z górami. Decydując się na wyjazd w ostatniej chwili mieliśmy trochę kłopot ze znalezieniem noclegu w Karpaczu ale oczywiście nie był to powód, dla którego wyjazd mógłby się nie odbyć. Zatrzymaliśmy się w pobliskim Staniszowie z dala od zgiełku i tłumów, które zmierzały w stronę kurortu. Dodatkowo z okien naszego pałacyku mogliśmy podziwiać widok na staw i piękne starodrzewie, a porannemu spacerowi z psem towarzyszyły dźwięki wydawane przez ptactwo zamieszkujące  okoliczne zarośla.

Czytaj dalej Karkonoski spektakl