Rohackie Plesa

Rohackie Plesa

Tatry Polskie były górami, w których stawiałam pierwsze kroki. Będąc w szkole podstawowej, a potem średniej wakacje spędzałam na Tatrzańskich szlakach. Przemierzałam emocjonujące szlaki Tatr Wysokich jak i spędzałam całe dnie na długich i pięknych szlakach Tatr Zachodnich. Dziś Tatry Polskie są dla nas bardzo zatłoczone, zwłaszcza w weekendy i w sezonie, który trwa właściwie cały rok. Dodatkowo chcąc wędrować z psem musieliśmy Polskie Tatry odpuścić ponieważ na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego obowiązuje całkowity zakaz wprowadzania psów. Nie oznacza to jednak rezygnacji z tatrzańskich szlaków, ponieważ zawsze można przenieść się  i do naszych południowych sąsiadów, którzy oferują nie tylko większą swobodę jeżeli chodzi o psa na szlaku ale również ogromny wybór traktów spacerowych ( mam nadzieje, ze nadal tak będzie ponieważ obecnie pojawiają się dyskusje na temat tego czy aby również w Tatrach Słowackich nie wprowadzić zakazu dla poruszania się z psem).

Czytaj dalej Rohackie Plesa

Dolina Chochołowska zimą.

Dolina Chochołowska zimą

Na blogu piszemy, że szukamy miejsc odludnych i spokojnych, a tu nagle wpis o Dolinie Chochołowskiej w Tatrach. O co chodzi? Pierwszy obraz, który pojawia się przed oczyma mówiąc o Chochołowskiej to tłumy turystów około marca, kiedy to kwitną krokusy, wszystkie media w Polsce trąbią o tym cudzie natury, a dojazd do doliny to istny armagedon, ponieważ prawie cała Polska akurat przez te 2 tygodnie chce odwiedzić dolinę. Jakieś 6 lat temu byliśmy w tym okresie w Chochołowskiej, wtedy jeszcze wyjazdy w celu oglądania krokusów nie były tak popularne jak dziś, a i tak było tłoczno, co skutecznie zniechęciło nas do pojawiania się w tym rejonie.

Czytaj dalej Dolina Chochołowska zimą.

Do Serca Silvretty

Do Serca Silvretty

Alpy oprócz tysiąca pieszych szlaków  turystycznych oferują również niezliczoną ilość doskonale przygotowanych dróg, którymi możemy wygodnie dotrzeć na górskie przełęcze. Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w fantastyczną książkę „Alpy- 50 najpiękniejszych tras przez przełęcze”, której autorem jest Dieter Maier. Książka jak mówi sam jej tytuł opisuje 50 tras biegnących poprzez przełęcze wraz z opisem atrakcji najbliższego regionu i stała się dla nas prywatnym przewodnikiem po Alpach.

Czytaj dalej Do Serca Silvretty

St. Anton am Arlberg

St. Anton am Arlberg –
Alpy Austriackie z Beagle


Alpy Austriackie to kolejne góry gdzie istnieje milion możliwości na aktywne spędzanie czasu z psem. Pierwszy raz byliśmy w Austrii w 2014 roku z naszym pierwszym Beagle Bossem. Spędziliśmy tydzieńw niedużym miasteczku Altenmarkt i przekonaliśmy się, że nie ma tam ograniczeń co do przebywania psów na szlakach czy w górskich kolejkach.

Czytaj dalej St. Anton am Arlberg

GIRO dei CINQUE LAGHI CZYLI TATRZAŃSKI KLIMAT Z DOLOMITAMI W TLE

GIRO dei CINQUE LAGHI CZYLI TATRZAŃSKI KLIMAT Z DOLOMITAMI W TLE

Mając chwilę czasu często zastanawiamy się nad planami wyjazdowymi na przyszłość, nad wakacjami, długimi weekendami itp. Wiemy, że nie tylko my tak mamy:) i w związku z tym zamieszczam kolejny wpis z Dolomitów , który być może będzie inspiracją na kolejne wakacje.

Czytaj dalej GIRO dei CINQUE LAGHI CZYLI TATRZAŃSKI KLIMAT Z DOLOMITAMI W TLE

CHWILOWY POWRÓT DO WAKACJI – Schronisko Tuckett

Chwilowy powrót do wakacji.
Schronisko Tucket

W tym roku odwiedziliśmy Dolomity Brenta z Madonna di Campiglio na czele. Kurort jak kurort , tętni życiem i przelewa się przez niego masa turystów więc szybko uciekliśmy w góry. Celem naszej wycieczki jest schronisko Tuckett. Jest to jedno z najczęściej odwiedzanych schronisk w Brencie więc przed oczyma pojawia się obraz Giewontu i kilkugodzinna kolejka na szczyt. Nic jednak bardziej mylnego, na szczęście! Na samym szlaku spotykamy zaledwie kilka osób, trochę tłoczniej jest przy samym schronisku, które leży na krzyżówce kilku szlaków.

Czytaj dalej CHWILOWY POWRÓT DO WAKACJI – Schronisko Tuckett

Karkonoski spektakl

Karkonoski spektakl

W tym roku jesień jest szczególnie łaskawa jeżeli chodzi o piękną pogodę, rozpieszcza nas na maksa i dlatego też korzystamy z tej możliwości ile się da. Przedłużony weekend i obiecująca prognoza sprawiły , że pognaliśmy w nasze ukochane Karkonosze. Dla niektórych właśnie tutaj , a konkretnie od schroniska Samotnia zaczęła się prawdziwa fascynacja i przygoda z górami. Decydując się na wyjazd w ostatniej chwili mieliśmy trochę kłopot ze znalezieniem noclegu w Karpaczu ale oczywiście nie był to powód, dla którego wyjazd mógłby się nie odbyć. Zatrzymaliśmy się w pobliskim Staniszowie z dala od zgiełku i tłumów, które zmierzały w stronę kurortu. Dodatkowo z okien naszego pałacyku mogliśmy podziwiać widok na staw i piękne starodrzewie, a porannemu spacerowi z psem towarzyszyły dźwięki wydawane przez ptactwo zamieszkujące  okoliczne zarośla.

Czytaj dalej Karkonoski spektakl

Mała Fatra – wycieczka na Stoha

Mała Fatra

Wycieczka na Stoha

Pogoda jest jaka jest. Deszcz, wiatr, zimno. Tym bardziej w taki dzień chętnie wrócę do 30 stopniowych upałów i wędrówek po Małej Fatrze w słonecznych okolicznościach przyrody:).

Mała Fatra jest pasmem leżącym w Słowacji. Dojazd z Krakowa zajmuje około 2 godzin więc w wakacje chętniej niż Tatry wybieramy właśnie ten kierunek.
Wybierając cel wędrówki omijamy Velkego Rozsutca czy też Velkiego Krywania, ponieważ około 90 % turystów odwiedzających Małą Fatrę kieruje się właśnie w te rejony wiec w okresie wakacji i dodatkowo długiego weekendu mimo wszystko może być tam tłok.

Czytaj dalej Mała Fatra – wycieczka na Stoha